w sierpniu ubiegłego roku zauważyłam u mojej córeczki guza na podudziu prawym lekarz pediatra skierował nas do chirura gdzie tam skierowana nas na oddział onkologiczny tam spędziłyśmy tydzien chce również wspomniec ze moja córeczka nigdzie sie nie uderzyła a guz ja nie bolał po tygodniu kiedy stwierdzono ze nie wiedzą co to jest skierowano nas z nowu do chirurga ale juz były dwa guzy które znikaja i pojawiają sie ten przez dwa miesiace kazał czekać aż w koncu zdecydowano sie na biopsje a ja umieram ze strachu ponieważ zaden lekarz nie jest w stanie mi powiedzieć co to jest ani co podejrzewają pomocy
julia2004, Pią, 2010-01-29 11:51
Napisz opinię